Seksuologia

Rozterki homoseksualnych rodziców.

Dzień dobry! Od kilku dni „chodzi za mną” trudny temat, do którego podchodzę z pewnymi obawami. Z zasady nie piszę o rzeczach, na których się nie znam i nie podejmuję się zadań przekraczających moje kompetencje zawodowe. Wsparcie homoseksualnych rodziców w mojej krótkiej karierze zawodowej miało miejsce zaledwie dwa razy. Te dwa razy, zanim zdecydowałam się pomóc, uzupełniłam swoją wiedzę teoretyczną i poszerzyłam swoją otwartość na nowe. Temat trudny, ale SeksMisja nie mogłaby istnieć bez uwzględnienia istnienia różnych orientacji seksualnych 🙂

Homoseksualni rodzice mają takie same kompetencje rodzicielskie, co rodzice heteroseksualni. Wskazują na to m.in. badania Golombok i in. (2003), Chan i in. (1998), Bos i in. (2007). Z niektórych z tych badań wynikało, iż rodzice homoseksualni w niektórych aspektach są bardziej zaangażowani (rzadziej używają przemocy fizycznej wobec dzieci, poświęcają więcej czasu na przygotowanie dzieci do życia w społeczeństwie). Ja zakładam, iż zarówno wśród rodziców homoseksualnych, jak i heteroseksualnych są bardziej i mniej zaangażowani rodzice, wykazujący większe bądź mniejsze zasoby do pełnienia roli mamy czy taty, jednak czynnikiem o tym decydującym na pewno nie jest orientacja seksualna.

Jako zwolenniczka uczenia dzieci prawidłowego modelu rodziny, nie widzę przeszkód, aby miało to miejsce w rodzinach homoseksualnych. Zauważmy, że dziecko wychowywane przez homoseksualistów ma swój społeczny udział również w środowisku heteroseksualnym. Nie ma rzetelnych badań, które potwierdziłyby, że dzieci wychowywane przez homoseksualistów mają większe trudności w ocenie swojej orientacji seksualnej, niż dzieci wychowywane przez heteroseksualistów. Dziecko w obu systemach rodzinnych może otrzymać od rodziców lekcję, iż relacja partnerska z ukochaną dorosłą osobą stanowi inną relację, niż łącząca rodzica z dzieckiem. Rodzice homoseksualni w ten sam sposób mają możliwość mentalnego porzucenia partnera na rzecz dziecka, lub uniknięcia tego nieprawidłowego zachowania. W ten sam sposób mają możliwość pokazania dziecku, czym jest miłość dorosłych, a czym miłość do dziecka.

Jeżeli dziecko wychowywane przez biologiczną matkę homoseksualną wcześniej było wychowywane przez nią oraz ojca dziecka (to jest częsty scenariusz), to doświadcza traumy rozstania rodziców, ale nie większej niż dziecko matki heteroseksualnej. Jeżeli doświadcza jakiejkolwiek traumy związanej z homoseksualizmem rodzica, to nie z powodu samej w sobie orientacji seksualnej matki czy ojca, ale z powodu braku tolerancji społeczeństwa, w którym żyjemy. Te dzieciaki nie są traumatyzowane przez swoich rodziców, tylko przez kolegów, koleżanki, nauczycieli, sąsiadów.

Jest to ważna informacja dla wszystkich rodziców, bowiem bez względu na swój osobisty poziom tolerancji, powinni uczyć swoje dzieci, że ludzie są bardzo różni i nie wolno ich dzielić na gorszych i lepszych. Należy za wszelką cenę powstrzymać się od nietolerancyjnych zachowań i komentarzy w obecności dzieci, ponieważ od tego zależy przyszłość wielu ludzi.

Rozterką homoseksualnych rodziców jest pytanie „co jeszcze mogę zrobić, aby tę sytuację ułatwić swojemu dziecku?”. Rodzice robią, co w ich mocy. Jeśli o coś nie zadbają, to tak jak u każdego rodzica, nie jest to podyktowane złą wolą. O czym warto pamiętać, o co warto zadbać?

1. Pokaż różne formaty rodzin i akceptuj je.

Już od najmłodszych lat warto pokazywać dziecku, że są różne rodziny. Na początek można przygotować z dzieckiem rysunki – dwie panie na jednym rysunku, dwóch panów na drugim, pan i pani na trzecim. Osobno rysunki dzieci – niech będzie kilka różnych. Razem omówcie jak to się stało, że pan jest z panem (zakochali się), w ten sam sposób pozostałych. Potem dołóżcie dzieci, najpierw do heteroseksualnych i wtedy powrót do podstawowej edukacji seksualnej (zapraszam do posta o tym, skąd się biorą dzieci). Następnym krokiem jest omówienie pań – tu jest miejsce, aby wytłumaczyć, że czasami jest tak, że dwie panie całe życie kochały się tylko w paniach więc nie spotkały się nigdy z panem by mieć dzieci. Ale czasami „ta ruda pani z rysunku”, zanim pokochała „tę blondynkę”, kochała „pana w kapeluszu” i miała z nim dzieci. Dokładamy dziecko do rysunku pań, by pokazać, że teraz są taką rodziną lub przekładamy dziecko z rysunku rodziny heteroseksualnej. Dalej tak samo z Panami.

Dziecko może pytać, czy partnerka mamy i tata biologiczny to też rodzinka – wtedy należy wyjaśnić, że obie te osoby są rodziną dziecka, ale dla siebie są znajomymi. Na potrzeby swojej rodziny można również stworzyć rysunek osobisty, np. mama, od niej strzałka do taty, druga do nowej partnerki i obok nich dziecko. Dzieciom dużo łatwiej zrozumieć coś, w czego tworzeniu uczestniczą, więc w mojej ocenie warto taką zabawę z dzieckiem przeprowadzić i od czasu do czasu pogadać o tym z maluchem 🙂

2. Nie wciągaj dzieci w kłamstwa, jeśli czujesz się zmuszona/y w nich żyć.

Niestety, tak już jest, że osoby homoseksualne często kryją się ze swoją orientacją. Nie twierdzę, że tak chcą, czasami są zmuszone tak wybrać. Należy jednak za wszelką cenę pamiętać, że nie wolno w to wciągać dziecka. Nie wolno uczyć dziecka wymyślonych przez siebie kłamstw czy angażować malucha w ochronę rodziców przed społeczeństwem. Waszym zadaniem jest ochrona dziecka, a nie odwrotnie. Atmosfera rodzinnej tajemnicy jest bardzo niezdrowa i niesprzyjająca prawidłowemu rozwojowi dziecka, istotnie wpływa na jego emocjonalność w dorosłym życiu i zwyczajnie rani. Nie ma tu miejsca na racjonalizację swojego zachowania. Jeśli musisz przed kimś kłamać, kłam samodzielnie i wymyśl, jak się wytłumaczysz, jeśli dziecko Cię wyda. To jest Twoja odpowiedzialność.

3. Przygotuj dziecko na przykre sytuacje ze strony nietolerancyjnych osób.

Mnóstwo homoseksualnych rodziców decyduje się na umieszczenie swoich dzieci w szkołach prywatnych, gdzie deklarowana jest nauka tolerancji. Czasami ta decyzja okazuje się słuszną i ochronną dla dziecka. W naszej kulturze nauka tolerancji bardzo często kończy się na wierszyku „Murzynek Bambo…”. Uważam, że nie szkoły, a rodzice są za to odpowiedzialni. Ofiarami nieroztropności rodziców są oczywiście dzieci, które mogą być odrzucone tylko ze względu na orientację seksualną swojej mamy lub taty. Gdyby posadzić w jednym pokoju z zabawkami dzieci ciemnoskóre, białe, w okularach, niepełnosprawne i z rodziny homoseksualnej, to one będą się ze sobą bawić, dopóki dorośli nie wezmą w tym udziału i nie nauczą, czym jest nietolerancja.

Co z tym mogą zrobić homoseksualni rodzice? Wychowuj swoje dziecko w atmosferze otwartości. Jeśli przykładowy Jaś dokucza Twojemu dziecku, to wyjaśnij, iż nie jest winą Jasia, że on nie rozumie, że Wy nie jesteście gorsi. Pokaż czym jest tolerancja i nietolerancja i wyjaśnij, że Jaś nauczył się od innych dorosłych postawy nietolerancyjnej, dlatego teraz nie jest miły. Naucz swoje dziecko reagować w sposób konstruktywny. Naucz, w jaki sposób ma zgłaszać ten problem dorosłym (Tobie, nauczycielce), potrenuj scenkę, zamień się w dziecko i to pokaż a potem poproś dziecko, aby to odegrało. Pokaż też, co może odpowiedzieć Jasiowi np. „nie chcę, żebyś tak mówił, to mnie złości”, „wiem, że jesteś teraz nietolerancyjny, nie podoba mi się to, proszę przestań”. Zadbaj, aby Twoje dziecko zawsze mogło z Tobą porozmawiać o przykrych sytuacjach, znajdź na to czas. Od czasu do czasu zapytaj, czy nie doświadcza jakichś przykrości. Możesz zainicjować jakieś zajęcia na ten temat w szkole, zaprosić psychologa lub pedagoga, porozmawiać o tym z innymi rodzicami. Pamiętaj, że nie zmienisz niczyich poglądów, ale zachowując spokój możesz wpłynąć na ustalenie zasad obowiązujących dzieci w szkole.

I  nie zadręczaj się. Idziemy ku lepszemu i może się okazać, że akurat Twoje dziecko ma przyjaciół z otwartego środowiska i nie doświadcza niczego złego 🙂

4. Dbaj o naukę tożsamości płciowej.

Jeśli jesteś mamą, która żyje w homoseksualnym związku, zadbaj o kontakt swojego dziecka (szczególnie syna) z innymi mężczyznami i daj mu przestrzeń do rozwijania swoich męskich ról. To samo dotyczy homoseksualnych ojców i ich córki, która w przyszłości będzie pełnić role kobiece i powinna mieć wokół siebie osoby, które ją tego nauczą. Również jednopłciowe rodziny powinny zatroszczyć się o ten aspekt, ponieważ dzieci potrzebują znać i rozumieć, czym są relacje damsko – męskie i różnice płci, gdyż najprawdopodobniej one będą heteroseksualne.

5. Uważaj na zmiany tak samo, jak rodzić heteroseksualny.

Badania (np. raport Bell’a i Weinberg’a z roku 1978) dowodzą, że w związki homoseksualne są mniej trwałe niż związki heteroseksualne, a homoseksualiści częściej wykazują się otwartością na częste zmiany partnerów, niż heteroseksualiści. Powyższe dane nie dotyczą oczywiście wszystkich homoseksualnych osób, gdyż wśród nich spotyka się również wieloletnie związki oparte na bliskości i miłości. Jeśli jednak jesteś dorosłym wychowującym dziecko, a bliżej Ci do tej pierwszej, opisanej przez Bell’a i Weinberg’a grupy, to pamiętaj, że jesteś odpowiedzialny za ochronę swojego dziecka tak samo, jak każdy inny rodzic, a Twoja orientacja seksualna nie zwalnia Cię z tego obowiązku. Moją rolą nie jest ingerowanie w ilość partnerów rodziców, z którymi pracuję, ale zawsze podkreślam, że zanim pokażesz zmianę swojemu dziecku, upewnij się, że jest ona trwała.

6. Nie unikaj naturalnych czułości.

Pokazując dziecku swoje szczęście, ułatwisz mu zaakceptowanie Waszej sytuacji rodzinnej i nauczysz, że warto zabiegać o swoją miłość i iść tam, gdzie czujesz się dobrze 🙂 Nie ma powodu, aby unikać przy dziecku przytulenia czy całusa 🙂

Choć w tekście jest dużo zwrotów dedykowanych bezpośrednio do rodziców homoseksualnych, to jest w nim wiele uniwersalnych wskazówek, więc dedykuję go wszystkim zaangażowanym rodzicom. Zabawa w naukę o orientacjach seksualnych, nauka reagowania na brak tolerancji czy odpowiedzialność za ochronę dziecka powinny mieć miejsce w każdym domu. Jak się okazuje, rodzina homoseksualna nie różni się zbyt istotnie od heteroseksualnej, więc już teraz wybierz dzień, w którym poświęcisz czas na edukację swojego dziecka również w tym aspekcie 🙂

Dziękuję za Waszą obecność! Zaplanujcie sobie dzisiaj 15 minut uczciwego relaksu 😉

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *